PL

EN

Debata „Przeglądu Komunalnego” o pojemnikach na odpady

Data 14.04.2015

Redakcja „Przeglądu Komunalnego” zorganizowała 31 marca 2015 r. w siedzibie firmy Abrys debatę "Pojemniki na odpady w krajobrazie miasta".

Podczas spotkania w gronie ekspertów zajmujących się gospodarką odpadami, wizerunkiem miast i gospodarką przestrzenną rozmawialiśmy o pojemnikach na odpady, które stoją na ulicach polskich miast. Do rozmowy zaproszeni zostali: Piotr Rozwadowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Toruniu, Maciej Hełmecki, dyrektor ds. marketingu z Przedsiębiorstwa Oczyszczania Miasta Eko w Kaliszu, Krzysztof Ratajczak, naczelnik Wydziału Utrzymania Infrastruktury Drogowej z Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu, Piotr Libicki, pełnomocnik ds. estetyki i wizerunku miasta z Urzędu Miasta w Poznaniu, Hanna Zajączkowska, prezes spółki SITA Zachód Polska, oraz Tomasz Witkowski, kierownik działu gospodarki odpadami spółki BEWA w Szprotawie. Spotkanie moderował Lech Bojarski, zastępca redaktor naczelnej „Przeglądu Komunalnego”, który na początku wyjaśnił zebranym ideę samej dyskusji: - W potoku ważnych spraw często zapominamy, że równie ważne jak kolejne ustawy i wielkie inwestycje są kwestie tak przyziemne jak widok naszych ulic. Chcemy się zastanowić, co można zrobić, by ujednolicić wygląd pojemników i koszy, poszukać praktycznych rozwiązań, by przestały szpecić ulice miast.

W toku dyskusji mówiono m.in. o tym, kto tak naprawdę decyduje o rozmieszczeniu koszy na śmieci, gęstości ich stawiania oraz częstotliwości opróżniania? Jaki wpływ na porządek w mieście ma tzw. ustawa śmieciowa i co w jej ramach mogą zrobić samorządy?

Wśród aspektów, które poruszano w dyskusji były również takie zagadnienia jak wygląd koszy i pojemników a estetyka ulic, rozmieszczenie koszy na ulicach, czy właściwa częstotliwość ich opróżniania. Zastanawiano się także nad wadami i zaletami materiałów, a jakich powinny być wykonane kosze.

Poszukiwania najlepszych rozwiązań nie zawężają się jedynie do wyboru koloru czy kształtu kosza. Obecne rozwiązania pozwalają na o wiele więcej. Część miast i osiedli zdecydowała się wprowadzić kosze podziemne. To stalowy „bunkier”, w środku którego znajdują się trzy komory na różne rodzaje odpadów, które mogą być opróżniane z dowolną częstotliwością. Czy jednak system podziemnych koszy jest dla wszystkich? To rozwiązanie bardzo chwali sobie Toruń. – Należy zaznaczyć, że w naszym przypadku ma miejsce ewolucja, a nie rewolucja w gospodarce odpadami. Starych pojemników nie wycofywaliśmy z dnia na dzień, lecz wprowadziliśmy okres przejściowy, który trwał około dwóch miesięcy. Każdy mieszkaniec, zamiast tradycyjnego kluczyka, otrzymał kartę magnetyczną do pojemnika podziemnego. Wbrew naszym obawom, nie znajdujemy tam worków, w których zwykle wyrzucane są śmieci. Pojemniki podziemne sprawdziły się tak dobrze, że planujemy zakup kolejnych zestawów. Są one estetyczne i łatwiejsze w obsłudze, a także pozbyliśmy się problemu odoru oraz gryzoni. Po ulicach nie latają też śmieci, które może wywiać wiatr. Mimo że ich zakup kosztował nas 250 tys. zł, planujemy nabyć następne pięć zestawów – mówił Piotr Rozwadowski, prezes MPO Toruń.

Pełna relacja z debaty została opublikowana w kwietniowym Przeglądzie Komunalnym (04/2015)

Zdjęcia

Witryna abrys.pl korzysta z plików cookie. Więcej informacji Zamknij