PL

EN

Debata miesięcznika "Wodociągi-Kanalizacja"

Data 22.05.2012

Czy potrzebny jest regulator w sektorze wod-kan?

Podczas panelu dyskusyjnego szukano odpowiedzi na pytanie „czy potrzebny jest regulator w sektorze wod-kan?”. Spotkanie odbyło się pierwszego dnia Targów WOD-KAN w Bydgoszczy, czyli 22 maja br. Podczas debaty poruszono problem niedostatecznej kontroli funkcjonowania przedsiębiorstw wod-kan oraz ułomności obecnego systemu, gdzie pieczę nad przedsiębiorstwami wod-kan sprawuje gmina. Wypowiedzi dotyczyły nieprawidłowości wyznaczania i wprowadzania taryf za wodę i ścieki, nieprzestrzegania regulaminów, a także konieczności usprawnienia działań benchmarkingowych w branży. Wśród dyskutantów znaleźli się: Maria Bakalarczyk (główny specjalista ds. ekonomicznych IGWP), mec. Łukasz Ciszewski (radca prawny z Kancelarii Z. Jerzmanowski i Wspólnicy), Roman Jarząbek (dyrektor gdańskiej delegatury UOKiK) oraz Wiesław Połczyński (kierownik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej z Darłowa, WBiIŚ, Politechnika Koszalińska). Dyskusję prowadziła redaktor Anna Lembicz. Tematyka spotkania przyciągnęła przedstawicieli przedsiębiorstw wod-kan oraz specjalistów świata nauki, którzy również zabierali głos w dyskusji. Przysłuchiwali się jej m.in. Piotr Styczeń, podsekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz Tadeusz Rzepecki, prezes IGWP.
Wszyscy specjaliści, którzy zabrali głos w dyskusji, na pytanie zadane w tytule spotkania jednogłośnie odpowiedzieli „tak – potrzebny jest zewnętrzny regulator w sektorze wod-kan”. Komentarze z sali również potwierdzały ten pogląd. Obecny system nie spełnia poprawnie funkcji regulacyjnej – czy to ze względów politycznych, czy też z uwagi na brak odpowiednich narzędzi i kompetencji gminy. Dlatego jasne jest, że potrzebujemy zmiany w tej dziedzinie. Jednak warunkiem poprawnego funkcjonowania nowego regulatora jest jego pełen profesjonalizm i uniezależnienie od gminy. W sferze dyskusji pozostaje kwestia czy powinien to być regulator regionalny, czy centralny i na jakim szczeblu miałby funkcjonować. O wadze problemu świadczy jego ciągłe rozważanie na różnych szczeblach. Nasuwa się pytanie, ile wody musi upłynąć (lub zostać utraconej), aby w tej kwestii nastąpiły pożądane zmiany?

Zdjęcia

Witryna abrys.pl korzysta z plików cookie. Więcej informacji Zamknij