PL

EN

Suszenie i termiczne przekształcanie osadów ściekowych 2014

Data 06.10.2014

W kierunku zagospodarowania osadów

Mimo wieloletnich doświadczeń w gospodarce osadami ściekowymi w Polsce wciąż nie znaleziono optymalnej metody ich zagospodarowania. O problemach gospodarki osadowej w perspektywie 2016 r., kiedy zacznie obowiązywać zakaz ich składowania, a także o innych zagadnieniach dyskutowano na konferencji zorganizowanej przez firmę Abrys. 

W konferencji pt. „Suszenie i termiczne przekształcanie osadów ściekowych”, która odbyła się w Opolu od 16 do 18 września br., uczestniczyło ponad 150 osób. – Strategia postępowania z komunalnymi osadami ściekowymi powinna jasno wynikać z wdrożenia Krajowego Programu Zagospodarowania Komunalnych Osadów Ściekowych, który stanowiłby oddzielny dokument, zbieżny z założeniami Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych – powiedział prof. dr hab. inż. Marek Gromiec, przedstawiciel Krajowej Rady Gospodarki Wodnej oraz Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie. – Uczelnia, którą reprezentuję, wygrała właśnie przetarg na opracowanie założeń do strategii zarządzania gospodarką komunalnymi osadami ściekowymi. Jesteśmy obecnie po pierwszym, wstępnym spotkaniu grupy roboczej, istniejącej przy Ministerstwie Środowiska – poinformował uczestników spotkania prof. dr hab. inż. January Bień z Politechniki Częstochowskiej.

W ujęciu statystycznym

– Aby dyskutować o strategii, należy najpierw zweryfikować, jaką faktycznie mamy ilość osadów – stwierdził z kolei dr hab. inż. Tadeusz Pająk z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, który poprowadził panel dyskusyjny na ten temat. Według danych podawanych przez Główny Urząd Statystyczny, ilość komunalnych osadów ściekowych na koniec 2012 r. wynosiła ok. 533 tys. ton s.m. Jednak szacuje się, że strumień produkowanych ścieków, a tym samym osadów ściekowych, w najbliższych latach może znacząco wzrosnąć. O ile? Odpowiedź na to pytanie wzbudzała wśród uczestników najwięcej emocji. – Ze zbieranych ostatnio przez naszą Izbę danych, pochodzących ze 130 oczyszczalni ścieków, które prowadzą w Polsce gospodarkę osadami ściekowymi, wynika, że ich ilość wynosi 400 tys. ton s.m. Analizowane oczyszczalnie prowadzą gospodarkę osadami ściekowymi w procesie fermentacji, suszenia lub spalania. Jednakże do zestawienia poprosiłem o dane przed skierowaniem osadu do procesu fermentacji. Zaznaczam, że najczęściej przedstawiane dane w celu określenia ilości osadów pochodzą z GUS i obejmują zakres po procesie fermentacji. W mojej ocenie w Polsce potencjał rynku wynosi ok. 800 tys. ton s.m. osadów do zagospodarowania, tylko nie do końca poprawnie rejestrujemy te procesy – mówił dr inż. Tadeusz Rzepecki z Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie”. Zaznaczył też, że należy wziąć pod uwagę rosnący odsetek ludności podłączanych do sieci kanalizacyjnej. – Obecny stan skanalizowania Polski wynosi 66% – podkreślił.

Inne zdanie na ten temat miał prof. dr hab. J. Bień. – Dane podawane przez GUS są, moim zdaniem, zawyżone. Biorąc pod uwagę zmiany jakie zachodzą w branży, ok. 2020 r. powstanie maksymalnie 650 tys. ton s.m. osadów. Jeżeli będziemy wdrażać nowe rozwiązania technologiczne, to muszą nam wzrosnąć koszty, a zatem cena wody i ścieków też wzrośnie. Ostatecznie mieszkańcy będą ograniczać zużycie wody. W konsekwencji ograniczymy ilość ścieków, a więc również osadów – skonkludował. Właściwe określenie ilości masy osadów ze ścieków komunalnych powstających w Polsce jest obecnie jednym z ważniejszych problemów w branży. 

Kierunki rozwoju

A jak wygląda obecna sytuacja w gospodarce osadami z punktu widzenia przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych? O problemach z rozruchem i eksploatacją zarówno suszarni, jak i spalarni w Polsce mówili zaproszeni na konferencję eksploatatorzy. – Obecnie trwają poszukiwania jednoznacznie dobrych technologii przeróbki osadów ściekowych, tak aby było możliwe sprostanie idei rozwoju zrównoważonego. Pomimo zapewnień dostawców różnych technologii suszenia osadu o tzw. najlepszych dostępnych technikach na proponowane rozwiązanie należy popatrzeć z pewną dozą ostrożności – powiedział Witold Dadej z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lublinie, gdzie w 2006 r. wybudowano stację suszenia osadów ściekowych. Podczas dyskusji eksploatatorzy często podkreślali też aspekt ekologiczny i ekonomiczny całego procesu. – Koszty wysuszenia i spalenia jednej tony komunalnych osadów ściekowych (w masie świeżej) wahają się w granicach od 140 zł/t przy pracy ciągłej instalacji do 200 zł/t, uwzględniając dodatkowe koszty związane z awaryjnymi zatrzymaniami i startami instalacji – stwierdził Igor Łojko reprezentujący spółkę „Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja”, która w procesie termicznej przeróbki osadów zagospodarowuje ok. 30% powstających tam osadów ściekowych.

W opinii dr hab. inż. T. Pająka osiągnięty na przestrzeni ostatnich lat poziom udziału metod termicznych jest wysoki, ale szereg analiz wskazuje, że powinien być on jeszcze wyższy. Jego rozwoju poszukiwać należy głównie w poprawie efektywności już zbudowanych instalacji a następnie w dalszej rozbudowie suszarni oraz monospalarni osadów ściekowych.

Jedną z ostatnio wybudowanych suszarni w Polsce mieli okazję zobaczyć uczestnicy konferencji podczas zorganizowanego w trzecim dniu konferencji tzw. wyjazdu technicznego. Instalacja, znajdująca się na terenie spółki Wodociągi i Kanalizacja w Opolu, składa się z węzła odwadniania (trzy wirówki), węzła suszenia z dwiema liniami suszenia oraz węzła ciepła (trzy kogeneratory dostarczające ciepło pozyskiwane z biogazu). Czynnikiem suszącym osady jest gorące powietrze – o temperaturze 92°C. Instalacja została zaprojektowana na 16 tys. ton mechanicznie odwodnionych osadów na rok. W wyniku suszenia ilość wytworzonych osadów zredukowana zostanie do 4 tys. t/rok, a zawartość wody w osadzie zmniejszona z 74% do 10%. Ostateczne wykorzystanie wysuszonych osadów nastąpi poprzez współspalanie w piecach cementowych znajdujących się w okolicach Opola. Suszarnia osadów powstała dzięki unijnej dotacji projektu „Trias Opolski – ochrona zbiornika wód podziemnych – II etap”. Projekt uzyskał dofinansowanie na poziomie planowanych wydatków inwestycyjnych w wysokości 66,5%.

Uczestnicy panelu dyskusyjnego zgodnie stwierdzili, że właściwe określenie ilości masy osadów ze ścieków komunalnych powstających w Polsce jest obecnie jednym z ważniejszych problemów w branży.

Barbara Krawczyk

redaktor miesięcznika "Przegląd Komunalny"

Relacja z konferencji ukaże się w październikowym wydaniu Przeglądu Komunalnego

Zdjęcia

Witryna abrys.pl korzysta z plików cookie. Więcej informacji Zamknij